Czy agent ubezpieczeniowy może udostępniać na Facebooku filmy video od ubezpieczycieli? (MDAU 048)

Pozyskuj nowych klientów ubezpieczeniowychn, sSprzedawaj więcej ubezpieczeń„ dzięki darmowym poradom. Zarejestruj się aby otrzymywać porady.
 
Z tego odcinka podcastu dowiesz się:

  • z czym musisz się liczyć udostępniając jako agent ubezpieczeniowy video ubezpieczyciela na facebooku
  • jak jako agent możesz nieświadomie pomagać Directowi
  • jakie treści video publikować na Facebooku jako agent ubezpieczeniowy aby pozyskiwać więcej klientów
  • jak działa remarketing na Facebooku do osób które obejrzały konkretny film video
Czy agent ubezpieczeniowy może udostępniać na Facebooku filmy video od ubezpieczycieli?

Czy agent ubezpieczeniowy może udostępniać na Facebooku filmy video od ubezpieczycieli?

Transkrypcja

Cześć, nazywam się Marcin Kowalik, a Ty słuchasz podcastu Marketing i sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego. Dzisiejszy podcast nosi tytuł „Czy agent ubezpieczeniowy może udostępniać na Facebooku filmy video z fanpage ubezpieczyciela?”.

Długo się nie słyszeliśmy – przyznaję się, to moja wina.

Od ostatniego nagrania minęło kilka tygodni, ale też mam pewnego rodzaju wytłumaczenie.

Otóż przez ostatnie tygodnie – a nawet miesiące – byłem pochłonięty bardziej niż zwykle organizowaniem Szczytu Ubezpieczeniowego. Szczyt Ubezpieczeniowy – i tu trzeba się troszkę wytłumaczyć – to jest jedyna w Polsce internetowa konferencja, odbywająca się na www.szczytubezpieczeniowy.pl

Ta tegoroczna edycja to tak naprawdę jest 18 szkoleń video, przygotowanych specjalnie dla agentów ubezpieczeniowych.

Te wszystkie szkolenia video można obejrzeć w ramach płatnego dostępu VIP 2018 na www.szczytubezpieczeniowy.pl, można też otrzymać fragmenty szkoleń video za darmo – wystarczy, że wejdziecie na tę stronę.

Trzeba zaznaczyć, że wśród prelegentów Szczytu Ubezpieczeniowego 2018 znaleźli się m.in. Marcin Osman, Dariusz Szlas (Unilink), Dariusz Halczok (OVB), Adam Kubicki z biznesubezpieczeniowy.pl, dr Filip Przydróżny, Paweł Styperek (refericon.pl), Mirosław Szymański (home.pl), Bogusz Pękalski (polisawchmurze.pl), Waldemar Poberejko (gruplowe.pl), Michał Hładki (praktyk, agent ubezpieczeniowy), Izabela Krejca-Pawski, Łukasz Chwiszczuk oraz Marcin Kowalik – ten, który teraz do Ciebie mówi.

Swoje prelekcje mieli też przedstawiciele firm tworzących programy CRM dla agentów ubezpieczeniowych: Marcin Konopka (Berg System), Marcin Rzetecki (CHesterCRM),  Maciej Biegajewski (Insly)

Jak bym się miał zastanowić, jakie tematy były poruszane na tych szkoleniach, to było to jak zdobywać klientów ubezpieczeniowych z polecenia, jak unikać błędów językowych przez telefon, jak skutecznie przeprowadzić analizę potrzeb klienta czy też jak zdobywać klientów ubezpieczeniowych na Facebooku czy dzięki Google.

Ja mam przyjemność organizować tę konferencję, więc promuję ją również na Facebooku poprzez filmy video. W ramach tych przygotowań do Szczytu Ubezpieczeniowego oraz patrząc na aktywność wielu agentów ubezpieczeniowych na Facebooku zauważyłem ważny problem.

Problem to jest może zbyt ciężkie słowo – wyzwanie, trend, rodzaj zachowań. No właśnie, przegadajmy to. Facebook daje możliwość udostępniania filmów video, które ktoś na jakimś fanpage’u udostępnił.

Agent ubezpieczeniowy i pozyskiwanie klientów na Facebooku

Czyli np. ja, Marcin Kowalik, przeglądając Facebooka jako prywatny profil, mogę udostępnić na przykład film z fanpage’a firmy ubezpieczeniowej. Powiedzmy, że jestem agentem, widzę jakiś fajny film, który ciekawie do mnie gada – w uproszczeniu – i klikam przycisk udostępnij. Wtedy ten film jest udostępniony na moim wallu, czyli wszyscy moi znajomi widzą ten film tak, jak ja bym go opublikował.

Przy czym jest napisane, że tak naprawdę ten film pochodzi od takiej i takiej firmy ubezpieczeniowej i Marcin Kowalik ten film udostępnił.

Social Media Marketing agenta ubezpieczeniowego

Tak się dzieje, to jest normalne i prawidłowe, bo jednym z podstawowych mechanizmów Facebooka, jako sieci społecznościowej, jest mechanizm udostępnienia treści – czy to postów, czy to zdjęć, czy to filmów video. I to jest super, to jest fajne, polecam, wspieram to.

Natomiast musimy pamiętać, że później taki fanpage może dotrzeć z płatną reklamą na Facebooku np. do osób, które obejrzało 25% tego filmu, 50%, 75% albo 100%. Lub 3 albo 10 sekund tego filmu.

Co to oznacza w praktyce? To oznacza, że jeżeli Twoi znajomi, którzy oglądają Twój profil na Facebooku, obejrzeli ten film, który Ty udostępniłeś – film pochodzący z fanpage’a firmy ubezpieczeniowej – to obejrzeli go za Twoim pośrednictwem, bo ten film znalazł się na Twoim wallu.

To do tych właśnie Twoich znajomych ta firma ubezpieczeniowa może dużo łatwiej i dużo taniej dotrzeć z płatną reklamą.

Jak to się robi? To się robi tak, że na przykład ja jako Szczyt Ubezpieczeniowy, jako organizator, uruchamiałem płatne – uruchamiam dalej – kampanie na Facebooku, które docierają z odpowiednim przekazem marketingowym, rozwiązującym jakiś problem danej grupy docelowej, do osób, które obejrzały na przykład 50% danego filmu.

I tak firma ubezpieczeniowa może dotrzeć właśnie z taką płatną kampanią do wszystkich tych, którzy obejrzeli jej film video.

I teraz ja – na przykład będąc agentem ubezpieczeniowym – udostępniając nawet na swoim prywatnym profilu film z danego fanpage’a firmy ubezpieczeniowej, automatycznie powiększam tę grupę potencjalnych odbiorców płatnej reklamy, którą może wyświetlać dany ubezpieczyciel.

I dlaczego ja postanowiłem trochę się tym pomartwić – jak bym miał za mało zmartwień w życiu.

Otóż trochę mnie to zmartwiło, ponieważ pamiętam z czasów, kiedy byłem jeszcze aktywnym członkiem jednej grupy na Facebooku poświęconej właśnie agentom ubezpieczeniowym oraz z wielu rozmów z agentami, że direct – nazwijmy to ogólnie – czyli ten kanał sprzedaży bezpośredniej, directowej, internetowej czy też telefonicznej firm ubezpieczeniowych, jest często postrzegany przez agentów ubezpieczeniowych jako konkurent, wróg, przeciwnik – jak zwał tak zwał.

I teraz – mam nadzieję, że jestem przeczulony i że mam w w głowie teorie spiskowe – wyobrażam sobie scenariusz, w którym dana firma ubezpieczeniowa, która ma zarówno kanał agencyjny, w którym wspiera agentów i ci agenci dowożą sprzedaż, jak i kanał directwowy, w którym skupia się na marketingu przez Internet, udostępnia na swoim fanpage’u ciekawy film video. Różni agenci w dobrzej wierze – bo widzą, że ten film jest ciekawy – udostępniają na swoich profilach taki film.

I co się może potem wydarzyć?

Zaznaczam, że może – nie musi – bo ja też wierzę w to, że ludzie są szlachetni i nie robią świadomie złych rzeczy.

Może się zdarzyć, że ta firma ubezpieczeniowa wyświetli płatne reklamy do wszystkich tych osób, które obejrzały ten film na przykład w 50% i wtedy może się wydarzyć, że taki agent ubezpieczeniowy, który w dobrej wierze udostępnił ten film przyczynia się do tego, że klient końcowy kupuje przez kanał direct, bo zobaczył udostępnioną reklamę, zobaczył udostępniony film, a potem zobaczył reklamę od ubezpieczyciela.

Dlaczego o tym mówię? Mówię o tym dlatego, że im bardziej świadomie korzystamy z takich narzędzi jak Facebook, Google, im bardziej świadomie poruszamy się w tych trudnych – nie oszukujmy się – tematach marketingu w mediach społecznościowych czy też ogólnie w tematach mediów społecznościowych, im bardziej jesteśmy świadomi, tym lepsze podejmujemy decyzje i tym lepiej możemy też swoją strategię zaplanować i zrealizować.

Jakie jest wyjście z tego, z tej sytuacji – która może też nie być dużym problemem dla wielu z nas, ale ja pamiętam te wszystkie rozmowy z wieloma agentami, którzy tak bardzo się denerwowali na direct, upatrując w nim tę złą stronę mocy.

Jakie jest wyjście? Najlepszym wyjściem, moim zdaniem – i tutaj Michał Hładki, czyli agent ubezpieczeniowy, który występował ze świetną prelekcją na Szczycie Ubezpieczeniowym czy też Katarzyna Słaboń pewnie by mi przytaknęli – jest tworzenie własnych treści video na swój własny fanpage agenta ubezpieczeniowego.

W tej chwili, moi drodzy, prawdopodobnie słuchacie tego podcastu na czymś genialnym, czyli na smartfonie.

I ten smartfon może być waszą trampoliną do sukcesu, ponieważ nie potrzebujecie pięknego logo, pięknej animacji w filmie video, bo najlepszą waszą wizytówką, jesteście wy sami.

Najlepiej jeżeli zaczniecie po prostu nagrywać video swoim telefonem we w miarę dobrze oświetlonej scenerii, we w miarę cichym pomieszczeniu – tak, żeby wszystko było dobrze słychać – i żebyście takie filmy udostępniali na swoim fanpage’u agenta ubezpieczeniowego. Co się stanie?

Po pierwsze pokażecie się światu, po drugie rozpoznawalność was – jako agenta ubezpieczeniowego –wzrośnie. Po trzecie będziecie mieli świetny kontent, świetne treści na swoim fanpage’u.

Po czwarte nie będziecie musieli udostępniać cudzych treści, obawiając się, że później ktoś tych użytkowników Facebooka, którzy obejrzeli to video będzie ścigał reklamami. I to jest najlepsze rozwiązanie i to polecam.

Pamiętam, że jak jeszcze była w miarę fajna pogoda, to ja przez dwa tygodnie codziennie wrzucałem krótkie pięcio-, dziesięciominutowe video na Facebooka i jak spojrzałem później w statystyki mojego fanpage’a, to już wiedziałem, że to jest najlepsza możliwa strategia.

Nic was nie kosztuje tworzenie takiej treści jako agentów ubezpieczeniowych, budujecie swój wizerunek profesjonalnego agenta ubezpieczeniowego, który wie o czym mówi, jesteście aktywni na fanpage’u.

A później możecie jeszcze poprzez mało płatne – bo to jest kilka-kilkadziesiąt złotych w skali miesiąca – reklamy dogonić tych użytkowników, którzy np. obejrzeli 100% waszego filmu. Wspaniale, nie można oczekiwać i chcieć czegoś więcej.

Później w takim przekazie remarketingowym możecie przypomnieć użytkownikowi, który obejrzał wasz film, jak możecie pomóc albo namówić do kontaktu.

Podsumowując, zanim udostępnię od dzisiaj jakikolwiek film na Facebooku – ja to mówię Marcin Kowalik – zawsze się zastanowię czy na pewno moim znajomym na Facebooku nie zrobię psikusa, bo później, jak obejrzą film udostępniony przeze mnie, a pochodzenia jakiejś firmy, to czy później ta firma nie będzie ich ścigała przez remarketing.

To jest moja pierwsza myśl.

Druga jest taka, że na pewno powinienem jeszcze więcej video publikować na moim fanpage’u – zarówno MarcinKowalik.online, jak i Szczyt Ubezpieczeniowy.

Już mam światła, już mam mikrofonik, więc pomimo tego, że jest taka aura jaka jest w grudniu i raczej kręcenie telefonem na zewnątrz jest kiepskim pomysłem, to i tak będę się starał publikować co kilka dni video.

Jak tylko wróci wiosna, wracam do smartfona i do robienia transmisji na żywo albo do nagrywania specjalnego video. I do tego też was namawiam, bo nie ma co czekać aż wymyślimy świetne logo do naszych filmów albo że wymyślimy świetną oprawę – to jest wszystko nieekonomiczne.

Lepiej po prostu nagrać dziesięć krótkich video, w których omawiacie podstawowe problemy, które ma wasza grupa docelowa, które mają wasi klienci i wierzcie mi – to zaprocentuje wam w dłuższej perspektywie.

Koszty są prawie zerowe, najważniejsze to po prostu przełamać się, przełamać swój stres i jakieś obawy przed kamerą, czego wam życzę.

A je żeli nadal szukacie inspiracji do tego, jak zaistnieć na Facebooku jako agent ubezpieczeniowy, jak zdobywać klientów na Facebooku, jak zdobywać klientów z polecenia, jak unikać błędów w umawianiu spotkań przez telefon, to polecam szczerze szczytubezpieczeniowy.pl i tam są szkolenia w postaci video właśnie do kupienia i do obejrzenia.

Do usłyszenia, Marcin Kowalik, cześć.

 


Poprzedni odcinek podcastu:

Bogusz Pękalski z Polisawchmurze.pl opowiada o najciekawszym slajdzie z jego prelekcji “Sztuczna inteligencja w ubezpieczeniach”. (MDAU 047)

Następny odcinek podcastu:

Jak zdobyć 500 uczestników na konferencję internetową. Czyli o organizacji Szczytu Ubezpieczeniowego (MDAU 049)