Jak pozyskiwać klientów na Facebooku dzięki historiom (MDAU 160)

Sposób na zdobywanie klientów ubezpieczeniowych

Jak pozyskiwać klientów na Facebooku dzięki historiom. Zapis transmisji na żywo, podczas której nagrałem kolejny odcinek podcastu Marketing i Sprzedaż dla agenta ubezpieczeniowego.

W tym odcinku wspominam o:



Zobacz też: Zrób swoją własna reklamę TV i pozyskuj klientów (MDAU, 161, Kowalik Codzienny)

Zobacz też: Dowód na pozyskiwanie klientów ubezpieczeniowych na grupach na Facebooku (Kowalik Codzienny, MDAU 162)

Transkrypcja:

Poczekamy żeby wszyscy mogli uczestniczyć na żywo w nagrywaniu jednego odcinak podcastu „Marketing i Sprzedaż dla Agenta Ubezpieczeniowego”. Ja jeszcze w tej chwili zrobię parę czarodziejskich sztuczek po to, żeby jak najwięcej osób tę transmisję, na przykład na Facebooku, mogło oglądać.

Także, napiszcie mi proszę, na przykład , jaki rodzaj ubezpieczeń potrzebujecie klientów. To jest ciekawe, to jest dla mnie też ważne. Więc jeżeli oglądasz mnie np. na Instagramie, czy też oglądasz mnie na Facebooku, w tej chwili na żywo, to napisz mi proszę, na jaki rodzaj ubezpieczeń najbardziej potrzebujesz klientów.

Ten dzisiejszy odcinek tej transmisji na żywo jest po to żebyście też mogli uczestniczyć, komentować , dodawać komentarze i współtworzyć tak naprawdę nagrywanie jednego z odcinków podcastu „Marketing i Sprzedaż dla Agentów Ubezpieczeniowych”.

Dzisiaj, w tym odcinku podcastu , który za chwilę rozpocznę nagrywać, Dzisiaj pogadamy o tym jak można wykorzystać historię, historię agenta ubezpieczeniowego, multiagenta.

Jak można wykorzystywać historię w pozyskiwaniu klientów ubezpieczeniowych. No i teraz mam nadzieję, że mnie słyszycie albo, że mnie widzicie. Ważniejsze żebyście mnie słyszeli. Osobno nagrywamy na Instagram czy też transmitujemy na Instagramie, na żywo.

Osobno transmitujemy na Facebooku. Wszystko po to by jak najwięcej ludzi miało wartość z tego o czym dzisiaj mowa.
Dobrze. Ja wiem, że parę już osób ogląda mnie na fejsie. Wiem, że parę osób ogląda mnie na Instagramie.

Więc jak to będzie działało? To będzie działało tak, że od pewnego momentu… <> od pewnego momentu… no co, ja po prostu będę tak gadał, jakbym gadał nagrywając podcast. Tak. To też jest taka ciekawa incepcja, no bo w podcaście, jakimkolwiek, w taki audio, nie widać zawartości ekranu, nie widać slajdu.

Więc to co, np. widzowie będą dzisiaj na Facebooku mogli widzieć, no to ja będę musiał opowiedzieć słowami po to, żeby słuchacze podcastu mogli sobie zwizualizować, wyobrażać.

Ale dosyć gadania. Ja już mam od Eli Czarneckiej-Dudek potwierdzenie, że słychać i widać. <> Dobrze… to teraz tak. Wiem, że na Instagramie mnie ktoś ogląda << Cześć, dzięki. Fajnie>> To nie jest też moje lekceważenie, że ja czasami patrzę w jedną kamerę, czasami w drugą.

Tak jeszcze działa Instagram, że nie można połączyć tego tak, żeby równocześnie z jednej kamery transmitować na żywo, na Facebooku, Youtubie np. i na Instagramie. Ale do tego kiedyś może dojdziemy. To nie jest ważne. Technikalia nie są ważne. Działamy z tym co mamy tu i teraz. I to jest też takie hasło, w które ja wierzę, które też na szkoleniach powtarzam. Instagram też pozdrawia, że słychać i widać. Super.
Dobra, no to zaczynamy. Już od trzech godzin… od trzech minut sobie gadam ale wy pewnie chcecie konkretów.

I teraz tak… dobrze Miłosz pozdrawia <> Ok. Dzięki bardzo za pozdrowienia i za komentarze. Wiem, że już wszystko słychać, że Instagram słyszy. Wiem że słyszy też Facebook. Super. Ja jeszcze teraz, dosłownie przez sekundkę, udostępnię to w grupach, ponieważ jest też taka np., grupa jak „Mistrzowie Marketingu i Sprzedaży Ubezpieczeń”.

Grupa na Facebooku dla agentów ubezpieczeniowych

I to jest bardzo fajna grupa, z bardzo fajną społecznością. I tam są po prostu ludzie, tam się gromadzą ludzie, którzy chcą się rozwijać, jeśli chodzi o większą sprzedaż ubezpieczeń. Chcą sprawniej prowadzić swój biznes. Jest tez od niedawna specjalna grupa „Ekipa Kowalika” – tak się nazywa.

“Ekipa Kowalika”

I tam serdecznie wszystkich zapraszam, wszystkich tych którzy są moimi klientami, z którymi miałem zaszczyt współpracować, którzy coś ode mnie kupili. Więc jeżeli coś ode mnie kupisz, bierzesz udział w szkoleniu czy kupisz książkę, czy pdf’a czy ebook’a czy szkolenie czy konsultację też, no to wtedy z automatu dostajesz wtedy zaproszenie do „Ekipy Kowalika”.

Tam w pierwszej kolejności dzielę się fajnymi rzeczami. Ok. koniec beszczelnej autopromocji. O czym dzisiaj?

Już wam przełączam na pierwszy slide. I teraz tak, od tego momentu, ja to co będę mówił później wykorzystam w podcaście. Więc nie zdziwcie się, że to będzie tak jakbym po prostu bardzo wylewnie opowiadał do odcinka podcastu, to o czym mówię. Wy, wy w sensie widzowie na Facebooku macie ten dodatkowy komfort, bo też widzicie o czym też mówię. No dobra, gotowi?

To jedziemy. 3…3..1

Cześć. Słuchasz podcastu „Marketing i Sprzedaż dla Agenta Ubezpieczeniowego”. Ja nazywam się Marcin Kowalik i pomagam na co dzień agentom, multiagentom ale tez menadżerom towarzystw ubezpieczeniowych czy też samym towarzystwom ubezpieczeniowym w pozyskiwaniu klientów, zwiększaniu sprzedaży, w budowaniu marki osobistej, np. agenta czy multiagenta w sieci.

Dzisiaj już jesteśmy prawie w połowie października i wiemy, ze ta umiejętność pozyskiwania klientów przez Internet np. dzięki Facebookowi, jest jeszcze bardziej ważna. Już jesteśmy po pierwszej fali korona wirusa. Nie wiadomo co przyniesie przyszłość.

Już nie musimy sobie tłumaczyć czy jest ważne pozyskiwanie klientów przez Internet czy nie. Już wiemy, że jest ważne. Dobra, czyli tutaj się zgadzamy, myślę że wszyscy, bo nie możemy tak łatwo się spotykać naszymi potencjalnymi klientami czy też z naszymi obecnymi klientami w biurach, czy też na kawce czy obiedzie, tak jak było to dotychczas.

Teraz musimy wykorzystać ten dostępny, „darmowy” – bo to jest zawsze inwestycja czasu. Wykorzystać ten kanał , Facebook np., do pozyskiwania klientów ubezpieczeniowych i dzisiaj rozbroimy sobie temat na konkretnym przykładzie.

Rozbroimy sobie temat pt. „Jak pozyskiwać klientów na Facebooku dzięki historiom”.

I teraz, to jest to też… ten pomysł na ten odcinek podcastu wziął się stąd, że miałem przyjemność parę dni temu prowadzić webinar dla Gazety Ubezpieczeniowej i tak żeśmy mówili również na ten temat. I w przyszłości też prowadziłem szkolenia, czy też webinary dla Generali, dla Nationale Nederlanden Finanse.

I bardzo często tam, widać po prostu, że jesteście agenci, multiagenci, że jesteście mistrzami budowania relacji. Macie olbrzymią skarbnicę tych historii, w ramach których pomagaliście swoim klientom. I trzeba to wykorzystać, koniecznie.

My tam kilka tysięcy lat temu przy ognisku się zbieraliśmy i słuchaliśmy jak ktoś opowiada jakąś historię. I to był świetny mechanizm do tego, żeby opowiedzieć jakąś treść, albo żeby przekazać jakąś informację.

Multiagentka i pozyskiwanie klientów ubezpieczeniowych na Facebooku

Dlatego też bardzo wierzą w opowiadanie historii i pozyskiwanie klientów właśnie w wyniku opowiadania historii. I teraz, co chciałbym ci dzisiaj opowiedzieć.
Chciałbym ci dzisiaj opowiedzieć, na konkretnym przykładzie zaprzyjaźnionej agentki, jak ona to robi.

To nie będzie łatwy przypadek. To też nie będzie łatwy przykład bo akurat ten przykład to jest pierwszy post ubezpieczeniowy z takiej serii 100 postów ubezpieczeniowych, które ja opisuję i co tydzień wysyłam osobom, które zasubskrybowały abonament.

Ubezpieczeniowe posty na Facebooku

Ten abonament nazywa się „100 postów ubezpieczeniowych”, co tydzień jeden. Możesz abonament sobie zasubskrybować, 2 złote tygodniowo, wchodząc na marcinkowalik.online/100. I to jest ten pierwszy post. On nie jest łatwy. On nie jest łatwy z wielu powodów.

Pierwszy powód jest taki, i chyba najlepiej będzie jak ja przeczytam ten post Anety Sobol << Aneta , jeżeli słuchasz albo oglądasz to cię pozdrawiam serdecznie>> Cytuję, tak faktycznie napisany był tej post: „niesamowite uczucie, kiedy dostajesz informacje, że dziś dotarł przelew do twojej klientki u której niedawno zdiagnozowano nowotwór złośliwy.

Oczywiście byłoby lepiej, gdyby nigdy nie musiałaby skorzystać z tej polisy ale trzy lata temu postanowiła mi zaufać, (mi czyli agentce) i zadbać o swoje zabezpieczenie. Więc miała taką możliwość.

Dziś te pieniądze będą miały ogromny wpływ na to, jak będzie wyglądało jej życie i leczenie. Pani Natalia jest młodsza ode mnie o dwa lata. Nawet w najgorszym scenariuszu nie przypuszczała, że to może spotkać akurat ją.

Właśnie w takich momentach czuję prawdziwą satysfakcję i dumę z tego co robię i jaki to może mieć wpływ na życie ludzi, których spotykam.” No i ten post jest emocjonalny.

On na pewno nie był łatwy dla Anety do napisania. Natomiast ja w tym abonamencie, gdzie wysyłam co tydzień klientom, agentom ubezpieczeniowym właśnie takie posty, w tym abonamencie rozbijam na elementy pierwsze.

Co moim zdaniem bardzo dobrze zadziałało w tym poście.
Jak ty jako agent, jako multiagent możesz zrobić coś podobnego? Już opowiadam co moim zdaniem sprawia, że ten post to była świetna robota.

I też trzeba dodać, że poza samym tekstem, w tym poście jest też zdjęcie Anety. Jest pogodna profesjonalistka ubezpieczeniowa, która siedzi przy laptopie i papierach i widać, że pracuje.

I teraz, dlaczego moim zdaniem Aneta zrobiła świetną robotę właśnie w tym poście. Po pierwsze, przez pryzmat tej historii pokazała, że … no co – taka choroba, takie problemy zdrowotne mogą dotknąć każdego z na.

Jeszcze mało tego: wskazała, że ta jej klientka, pani Natalia chyba… tak, jest młodsza od Anety o dwa lata. Więc to nie jest tak, że to tylko ci 50, 60 latkowie powinni myśleć o tym ubezpieczeniu na życie.

Przekaz idzie z tego postu: jeżeli jesteś nawet „w moim wieku”, w takim jak Anety albo młodszym to już powinieneś pomyśleć o tym. To jest ważne. To jest pierwszy temat.

Drugi temat to jest Aneta, która pokazuje się tutaj jako empatyczna profesjonalistka i dzięki temu, na pewno jej postrzeganie jako profesjonalnej agentki ubezpieczeniowej, która też pochyla się nad losem klienta i też dba o los tego klienta, to postrzeganie na pewno rośnie. Punkty zbiera jej marka osobista.

Co jest ekstremalnie ważne, i o tym mówię na każdych szkoleniu czy na każdym webinarze: Aneta używa swojego zdjęcia. Akurat w tym przypadku Aneta użyła zdjęcia, pewnie zrobionego przez profesjonalnego fotografa ale to nie jest must-have.

Każdy z nas ma w tej chwili smartfona, większość z nas. I te smartfony naprawdę mogą zrobić świetne zdjęcia.

I zachęcam do tego, popatrzcie, przy każdym moim materiale, czy na Facebooku, czy na Youtubie czy Instagramie, zawsze staram się właśnie „świecić” buzią, żebyście wy jak najlepiej zapamiętali tego Kowalika, żebyście wiedzieli, że on może wam pomóc w tym i tym. To samo tyczy się was jako multiagentów, jako agentów.

Bądź sobą

W każdym możliwym momencie, w waszych postach proszę: pamiętajcie żeby umieszczać swoje zdjęcie. Im bardziej będziecie naturalni, im bardziej będziecie autentyczni, tym lepiej Internet was „kupi”. Internet nie „kupuje” fałszu, obłudy i kłamstwa.

I to zawsze wszystko szybko wychodzi. Myślę, co jeszcze jest ważne w tym poście, żeby wam powiedzieć drodzy słuchacze.

Tak, też Aneta edukuje, czyli niezależnie od ego czy masz 30, 40 czy 50 lat pomyśl już teraz o tym, że powinieneś zadbać, po pierwsze oczywiście o swoje zdrowie ale też o swoich bliskich, na wypadek gdyby ciebie zabrakło ale też zabezpiecz siebie żebyś mógł, żebyś mógł mieć ewentualnie fundusze na to, żeby pokryć ewentualne koszty leczenia.

To co bardzo mi się podoba w tym poście, to jest, nie widzisz tego bo ja ci ten post przeczytałem ale już tłumaczę.

Łatwy do przeczytania tekst

Między co cztery, co dwie linijki jest przerwa czyli ten tekst pomimo, że nie ma emotikonów, łatwo można przeczytać i przyswoić, także to jest super. I to co jest tutaj dobre, no to nie ma podanych wszystkich danych osobowych. I na to też trzeba bardzo uważać i mieć na względzie, że trzeba spytać zawsze klienta czy w ogóle mogę drogi kliencie gdzieś tą historię opowiedzieć i jakie dane mogę podawać.

Czy mogę powiedzieć czy masz na imię Natalia, czy mogę powiedzieć ile masz lat, itd. To jest podstawa, to jest elementarne. Także proszę, pamiętajcie o tym.

Liczba “Lubię to” nie jest najważniejsza

Natomiast ja zawsze też powtarzam, że ani liczba lajków, ani liczba wyświetleń, ani liczba komentarzy, ani udostępnień, nie jest dla nas ważna. Dla nas najważniejsza, na koniec dnia jest sprzedaż.

Na koniec dnia liczy się sprzedaż ubezpieczeń

Do tej sprzedaży dojdzie, jeżeli będziemy mieli więcej klientów… będzie więcej klientów jeżeli będziemy mieli większą publiczność w Internecie.

Ale ten akurat post ma 66 polubień czy tez serduszek, osiem udostępnień i sporo komentarzy, więc on na pewno… pewnie przez to, że jest tam emocjonalny mocny ładunek i że tam jest opowiedziana historia… myślę że przez to właśnie ten post tak się poniósł w świat. Jaki kiedyś będę musiał z Anetą nagrać jakiś wywiad i się dowiedzieć jak bardzo jej ten post pomógł biznesie, w sprzedaży.

Natomiast jestem przekonany już bez dopytywania Anety, że na pewno wiele osób do których dotarł ten post zaczęło się zastanawiać, hmm… może jednak dobrze byłoby gdybym teraz już zaczął/zaczęła coś odkładać, jako ubezpieczenie na życie czy inną formę zabezpieczenia, po to żeby nie mieć problemu, odpukać w puste niemalowane, na czarną godzinę. Żeby mieć jakieś zabezpieczenie.

Dobrze, opowiedziałem ci w tej chwili jak wygląda ten post Anety. Zwróć uwagę, że nie zajęło jej więcej niż pięć minut napisanie tego posta. Więc zachęcam cię do tego, żebyś pomyślał jaką historię o twoim kliencie ty mógłbyś przedstawić jako właśnie post.

Ta historia akurat ma pozytywne zakończenie w całym negatywnym obrocie tych wszystkich spraw. No bo jakieś są środki na dalszą egzystencję, na dalsze leczenie, trzymamy kciuki za panią Natalię.

Na pewno jest to lepszy obrót spraw gdyby tych środków nie było bo my na to jako klienci, jako agenci mamy wpływ. Dobrze, to ci opowiedziałem i to jest jeszcze raz. To jest pierwszy post, który możesz otrzymywać jako subskrybent abonamentu „Sto postów ubezpieczeniowych na Facebooku. Co tydzień jeden post”.

Możesz taki abonament zasubskrybować wchodząc na marcinkowalik.online/100. Co będzie po tych stu? Zobaczymy po tych stu tygodniach, czy będę dalej kontynuował bo tych dobrych postów, godnych polecenia jest mnóstwo naprawdę.

I naprawdę świetną robotę często robicie jako agenci, multiagenci. Świetną robotę robicie i sobie taką misję postawiłem żeby wynagradzać , żeby dzielić z tą informacją kto taką fajną robotę robi, z jak największa liczbą ludzi, co też dzisiaj właśnie czynię.

Zdalne pozyskiwanie klientów ubezpieczeniowych

I proszę pamiętajcie, że Facebook, może poza tym miejscem gdzie ludzie oglądają koty i się kłócą o politykę może też być w świetnym miejscem i sposobem na pozyskiwanie klientów. Zdalne pozyskiwanie klientów z całego kraju albo nawet spoza kraju.

I jedyną inwestycją jest tutaj w tej chwili wasz czas a myślę że pięć minut dziennie na napisanie takiego posta na pewno znajdziecie, kosztem np. dwóch nie obejrzanych wideo o kotkach. To też tak działa, wiem że te wszystkie maile z różnymi powiadomieniami, wszystkie te newslettery, one często wpadają w spam. D

Dlatego też jeżeli Ty zasubskrybujesz właśnie ten abonament „Sto postów ubezpieczeniowych na Facebooku. Co tydzień jeden post”. To w ramach abonamentu otrzymujesz sms’em link ode mnie do tego opisu, to anatomii dobrego posta ubezpieczeniowego. Dostajesz taki link sms’em.

Dzięki temu ja mam pewność, że ty masz tą wartość jaką ci obiecałem. Mam też spokój ducha, jakby że dowożę to co obiecałem. Zawsze możesz sobie wrócić do tych poprzednich sms’ów.

Do tych poprzednich historii. Bo dobrze, jeżeli słuchasz teraz tego odcinka podcastu to napisz proszę jaką historię mógłbyś przedstawić podobny sposób, bez danych osobowych klienta. Czy a Facebooku, czy na Youtubie, dodaj w komentarzu może propozycję.

Zawsze chętnie ja czy tez społeczność zawsze chętnie ci pomożemy i podpowiemy coś.

To nic ciebie nie kosztuje takie dzielenie się historiami o tym jak pomagasz klientom ubezpieczeniowym a możesz dzięki temu zbudować sobie taką druga stabilną nogę pozyskiwania klientów ubezpieczeniowych.

I co ja jeszcze chciałem powiedzieć na koniec, to na pewno że warto jest sobie spisywać takie historie, po to żeby mieć taki back lock, taką księgę notatek.

Toby było na tyle jeżeli chodzi o ten pierwszy pomysł na fajny post ubezpieczeniowy na Facebooku, jestem ciekaw twojej opinii. Zawsze możesz do mnie napisać, możesz mnie znaleźć na marcinkowalik.online a ja dzisiaj usiądę i spisze jakąś historię, jaka ja pomogłem agentowi czy też multiagentowi, Miłego dnia. Cześć.

Leave a Reply