Prowadzę grupę „Praca w ubezpieczeniach” na Facebooku od kilku lat. Ponad 10 000 członków. Agenci, multiagenci, osoby które dopiero rozważają wejście do branży i właściciele multiagencji którzy rekrutują.
To jest środowisko które obserwuję na co dzień. I które od czasu do czasu pytam o rzeczy które mnie interesują.
Niedawno zadałem jednej z takich społeczności jedno pytanie. Proste w formie. Ale odpowiedzi okazały się bardziej interesujące niż się spodziewałem.
Pytanie brzmiało: Co było najważniejszym czynnikiem Twojego sukcesu lub porażki w pierwszym roku w ubezpieczeniach?
Jako pierwsi – analizę wyników poznali członkowie społeczności dla branży ubezpieczeniowej – mistrzowie.online. Jeśli budujesz multiagencję i chcesz robić to razem z ludźmi którzy robią to samo w całej Polsce – zapraszam.
Wyniki które mnie zaskoczyły
Zanim pokażę liczby – jedno ważne zastrzeżenie. Ankieta jest anonimowa. To oznacza że respondenci odpowiadają bez filtrów, bez obawy że ktoś ich oceni za odpowiedź. To jest wartość tej metody. Jednocześnie – to nie jest reprezentatywna próba całej branży. To głosy konkretnych osób które zdecydowały się odpowiedzieć. Traktuję to jako sygnał, nie jako statystykę.

I jeden ciekawy mechanizm który zauważyłem przy tej ankiecie: komentarze pod nią są publiczne. To naturalna przestrzeń gdzie pracodawcy i osoby budujące struktury mogą się pokazać z imienia i nazwiska i zaprezentować swoje podejście do wdrożenia nowych agentów. Dwa różne sygnały – anonimowy mówi jak jest, publiczny mówi jak ktoś chce być postrzegany.
A teraz wyniki:
Własna baza kontaktów na start – 40%
Zdecydowany lider. Prawie połowa respondentów wskazała własną bazę kontaktów jako kluczowy czynnik pierwszego roku.
Systematyczna ciężka praca mimo braku wsparcia – 38%
Tu zrobiłem pause. Ta odpowiedź zebrała prawie tyle samo głosów co lider.
Dobry manager/mentor przy wdrożeniu – 14%
Szeroki dostęp produktowy (multi) – 4%
Pas startowy/wsparcie finansowe – 4%
Wniosek pierwszy: własna baza kontaktów to kapitał startowy nie do zastąpienia
40% wskazało własną bazę kontaktów jako kluczowy czynnik sukcesu w pierwszym roku. I to nie jest zaskoczenie – ale jest ważne potwierdzenie czegoś co wielu właścicieli multiagencji wie intuicyjnie, ale rzadko przekłada na praktykę rekrutacyjną.
Agent który przychodzi z własną bazą kontaktów – znajomymi, współpracownikami z poprzednich miejsc pracy, rodziną, sąsiadami, środowiskiem zawodowym – ma fundamentalną przewagę nad agentem który zaczyna od zera i musi budować każdą relację od początku.
Pierwsze miesiące w ubezpieczeniach są najtrudniejsze finansowo i psychicznie. Ktoś kto ma do kogo zadzwonić – przeżywa ten okres inaczej niż ktoś kto stoi przed pustą bazą danych i musi zimno prospektować.
Co z tego wynika praktycznie dla właściciela multiagencji rekrutującego nowych agentów?
Pytanie które warto zadawać przy każdej rozmowie rekrutacyjnej: „Czy masz własną bazę kontaktów i w jakich środowiskach się obracasz?” To jest ważniejsze niż CV, certyfikaty i dotychczasowe doświadczenie zawodowe. Agent który pracował 10 lat jako lekarz i ma setki znajomych w środowisku medycznym ma lepszy punkt startowy niż agent z dyplomem sprzedaży który nie zna nikogo w swojej okolicy.
Baza kontaktów to kapitał startowy. I warto o to pytać wprost zanim podpiszesz umowę.
Wniosek drugi – i ten jest najtrudniejszy do przyjęcia
38% respondentów wskazało jako główny czynnik sukcesu systematyczną ciężką pracę mimo braku wsparcia.
Nie „dzięki dobremu managerowi”. Nie „dzięki świetnemu systemowi wdrożenia”. Nie „dzięki firmie która mnie prowadziła”. Mimo braku wsparcia. Siłą woli. W trudnych warunkach. Pomimo systemu – nie dzięki niemu.
To jest liczba która powinna zatrzymać każdego kto rekrutuje agentów ubezpieczeniowych.
Prawie czterech na dziesięciu agentów którzy przeżyli pierwszy rok – przeżyli go pomimo warunków w jakich pracowali. Nie dlatego że dostali dobry onboarding, sensowne wsparcie i managera który im pomagał. Dlatego że mieli charakter, determinację i wystarczająco dużo własnych zasobów żeby przetrwać.
Co to oznacza dla branży ubezpieczeniowej?
Oznacza że duża część firm w tej branży funkcjonuje w modelu rekrutacyjnym który można opisać jednym zdaniem: rekrutuj wielu, przeżyją najsilniejsi.
To jest model który „działa” w tym sensie że systematycznie dostarcza agentów. Ale jest bardzo drogi w ukrytych kosztach. Rotacja. Czas i pieniądze poświęcone na ciągłą rekrutację zamiast na rozwijanie tych którzy są. Reputacja miejsca z którego ludzie odchodzą. I – może najważniejsze – utracone przychody od agentów którzy mieli potencjał ale odeszli zanim w pełni rozkwitli bo nikt ich nie prowadził.
Wniosek trzeci: dobry manager/mentor dostał tylko 14%
I to jest wynik który można interpretować na dwa sposoby.
Pierwsza interpretacja: dobrych managerów po prostu jest mało. Większość agentów nigdy nie doświadczyła co to znaczy mieć naprawdę dobrego mentora przy wdrożeniu. I dlatego ta odpowiedź zebrała tak mało głosów – nie dlatego że ludzie uważają że manager jest nieważny, ale dlatego że większość po prostu tego nie miała.
Druga interpretacja: agenci którzy mieli dobrego managera – mają to zakodowane jako oczywistość a nie wyróżnik. „Tak po prostu powinno być” i dlatego nie wskazują tego jako kluczowy czynnik sukcesu.
Obie interpretacje mówią jedno: dobry manager i mentor przy wdrożeniu jest rzadkością w tej branży. I właśnie dlatego jest przewagą konkurencyjną dla właściciela multiagencji który to oferuje.
Co z tego wynika jeśli budujesz multiagencję
Jeśli masz dobry system onboardingu, mentoringu i wsparcia dla nowych agentów – komunikuj to głośno przy rekrutacji.
Większość kandydatów którzy szukają pracy w ubezpieczeniach nigdy dobrego wsparcia nie doświadczyła. Nie wiedzą że można inaczej. Nie wiedzą że mogą o to zapytać. I dlatego nie pytają.
Twoja multiagencja która oferuje realny onboarding, dostępnego managera i wsparcie w pierwszych miesiącach – jest wyjątkiem na rynku gdzie 38% agentów radzi sobie samodzielnie bez żadnego wsparcia.
To jest argument rekrutacyjny. Używaj go.
Sezonowość i inne tematy które omawiamy w mistrzowie.online
To jest jeden z wątków które regularnie pojawiają się w mistrzowie.online – zamkniętej społeczności dla właścicieli multiagencji i agentów którzy chcą budować biznes ubezpieczeniowy systemowo.
Rozmawiamy tam o rekrutacji i onboardingu. O tym kiedy i jak szukać nowych agentów. O tym jakie pytania zadawać przy rozmowie rekrutacyjnej. O tym jak budować system wsparcia który sprawia że agenci zostają – a nie odchodzą po trzech miesiącach.
Rozmawiamy też o pozyskiwaniu klientów przez Google, social media, Google Ads i inne kanały. O automatyzacji. O CRM. O sezonowości leadów ubezpieczeniowych.
Jeśli budujesz multiagencję i chcesz robić to razem z ludźmi którzy robią to samo w całej Polsce – zapraszam.
Więcej porad odnośnie biznesu ubezpieczeniowego
- Co decyduje o sukcesie agenta ubezpieczeniowego w pierwszym roku? Wyniki ankiety i wnioski których się nie spodziewałem.
- Testuję AI który odbiera telefony za mnie i umawia klientów ubezpieczeniowych
- Gdzie multiagencje tracą najwięcej bez wdrożonego CRM.
- Uruchamiam konsultacje 1:1 dla właścicieli multiagencji. Ekskluzywnie dla członków mistrzowie.online.
- Andrzej Kowerdej nagrał wideo które każdy agent ubezpieczeniowy powinien zobaczyć.
Dodaj komentarz